Odszedł Wielki Polak

Wiesław Chrzanowski, pierwszy Marszałek Sejmu wolnej Polski, był przedstawicielem pokolenia szczególnie doświadczonego przez historię. II wojna światowa brutalnie wtargnęła w jego młodość. Wiek dojrzały przypadł na niełatwe lata komunizmu. Dopiero jesień życia pozwoliła cieszyć się wolnością. Wiesław Chrzanowski u progu niepodległości podjął się zadania wprowadzenia prawicy chrześcijańskiej do demokracji. Miał wtedy odwagę sformułować model, który nie był ani prostym przeniesieniem wzorców przedwojennych, ani kopiowaniem Zachodu.

Ludzi, których Wiesław Chrzanowski formował i uczył polityki, znajdziemy dziś w różnych partiach. Znajdziemy ich także w biznesie, kulturze, a nawet w Kościele. Myślę, że jego metoda polityczna i światopogląd jeszcze przez długie lata będą obecne w polskim życiu publicznym.


W dniu jego śmierci, kiedy trudno jest tym, którzy go znali, pogodzić się ze stratą, warto wspomnieć, że Wiesław Chrzanowski był niewątpliwie jednym z autorów obowiązującego w Polsce konsensusu wokół wartości chrześcijańskich. Będąc bowiem człowiekiem głębokiej wiary, nigdy, ani w retoryce, ani w czynach nie kierował się nienawiścią. Potrafił przekonywać także przez to, że z szacunkiem odnosił się do innych niż swoje poglądów i postaw.

Na początku lat 90. miałem honor współpracować z Panem Profesorem. Te lata wywarły niewątpliwie ogromny wpływ na to, kim dzisiaj jestem.

Panie Profesorze, Marszałku! Żegnam. I dziękuję.
Trwa ładowanie komentarzy...